Byłam zaskoczona. Odjęło mi mowę. Siedziałam tak z dobre kilka minut.
- Hallo? O czym byś chciała pogadać? - powtórzył i zachichotał. Chichot wybił mnie z "transu".
- Po pierwsze, nie podsłuchuje się! Po drugie, skąd się tu wziąłeś. A po trzecie wątpię, że zainteresuje cię to co ja powiem - zasmuciłam się. - A tak w ogóle jestem Szina - dodałam i wstałam.
<<Eric?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz