- Nie przepraszaj, za niego - zaśmiałam się. - Jesteś fajny - uśmiechnęłam się słodko. - Przepraszam cię jeszcze raz za to, że nazwałam cię psem. Nie powinnam tego robić. Wiesz, nie lubię za bardzo wilczych "ludzi'.
- Czemu nie? - zapytał się i śmiesznie uśmiechnął.
- Nie wiem - zasmuciłam się. - Ale wiem jak możemy się tego dowiedzieć - szybkom ruchem wyciągnęłam zza pleców kartki. - Przeczytaj - uśmiechnęłam się. - Tu powinniśmy się dowiedzieć. Zwinęłam je temu głupkowi.
<<Andreas?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz