-Byłoby nieźle- stanęłam koło niego- do zobaczenia Inuś- uśmiechnęłam się
Pokiwała potakująco głową i uśmiechnęła się krzywo.
Wyszłam z chłopakiem z biura. Szliśmy chwilę korytarzem.
-Znasz moje imię lecz ja nie znam twojego-powiedziałam
-A wybacz. Jestem Andreas-przedstawił się
-Dość rzadko widuje chłopaka tak zamyślonego, by zapomnieć o formalnościach-stwierdziłam
-Zazwyczaj tak nie jest
-Więc? Kobieta? Przyjaciel czy jeszcze coś innego?-zapytałam
Spojrzał na mnie krzywo.
-Wybacz. Lubię tak czasem z kogoś pożartować-zaśmiałam się
(Andreas?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz