I co mam myśleć!? Właśnie po takich sprawach nazywam chłopaków idiotami. No bo, jak mam mówić?
- Naprawdę, wszyscy jesteście tacy sami.- syknęłam wściekła.
Po raz pierwszy, poczułam się smutna. SSS nigdy tego nie zrobił. Pamiętam jednak ten dzień, kiedy to my zostaliśmy zaatakowani. Przez gościa, który nazywał siebie Bogiem. Popatrzyłam w stronę Andreasa.
- Wszyscy jesteście idiotami...- szepnęłam do siebie, idąc w kierunku baru.
Miałam wrażenie, że wybuchnę. Nienawidzę, gdy ktoś posądza mnie i moich przyjaciół o takie rzeczy.
<Andreas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz