poniedziałek, 27 maja 2013

Od Andreasa d.c. Matoko

Czekałem na list od Allena. Ale obiecał mi go tydzień wcześniej! Ile można czekać. Zaglądałem przez to do biura średnio co godzinę. Ale nagle zauważyłem kogoś nowego. Ja Allena w końcu zatłukę, nic mi nie mówi, a dosyła mi osoby.
- Cześć - mruknąłem 
- Cześć - odpowiedziała In
- a to jest ....? - zapytałem
Po raz pierwszy mnie nie informują. In popatrzyła na mnie dziwnie
- Wiem..., jakoś, nikt mnie nie powiadomił.. - powiedziałem 
- Jestem Matoko - powiedziała dziewczyna
- Miło poznać. Przyszło coś? - zapytałem In
- nic - odpowiedziała
- Ja go kiedyś zatłukę - powiedziałem do siebie
- Kogo? - zapytała In
- Nie ważne, ważne to że nie przysłał mi nic - westchnąłem - No trudno, może pokazać ci tunele? - zapytałem nową

< Matoko?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz