środa, 22 maja 2013

Od Andreasa d.c. Shiiny

- Co? - zapytałem zdziwiony - z resztą nie ważne, ja też cię skądś kojarzę...  
W tej właśnie chwili mnie olśniło. Ta jej "banda", "klan" czy co to tam jest utrudniali nam prace... Pamiętam jak wchodziliśmy przez portal do świata zmarłych by znaleźć maga i tamci też się załapali... Jak ja mogłem to zapomnieć? Nie wiem... Chociaż..., staram się zapomnieć co było 2 lata temu...., nie lubię wspominać tej katorgi i robienia wyczynów by mnie chodź by zauważyli... Tak to jest jak jesteś nowy... Ale teraz..., to co innego. Ale wracając. Jak mogli nam tak to zniszczyć?! Jeszcze pamiętam ten bezczelny uśmiech prosto w twarz kiedy cały oddział leżał pół żywy. Jakimś cudem udało mi się ich przenieść z powrotem jako jedynemu przytomnemu. Gdy wróciliśmy od razu straciłem przytomność na 2 dni.  No cóż..., takich rzeczy się nie da zapomnieć....
- Nie ważne, coś mi się przywidziało, przepraszam że zawracam ci głowę - powiedziałem znów ruszając przed siebie


< Shiina?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz