czwartek, 23 maja 2013

Od Shiiny CD Andreasa (koniec)

Usiadłam na kanapie. Jak najdalej od niego. Stałam się taka, jak zawsze- ta bez uczuć, która ma wszystko gdzieś. Znów zrobiłam się zimna. No bo, po co zawracać sobie głowę czymś takim? Prawdopodobnie już nie zobaczę nikogo z oddziału, a ja się zachowuję, jakby stali obok mnie. Cały czas bronię ich jak opętana, ale to nic nie da. Stwarzam sobie iluzję, coś nieprawdziwego. Pewnie są gdzieś daleko, o ile w ogóle są.
~Tam nie ma Boga. Szukaliśmy go bardzo długo. Szukaliśmy czegoś, co było w innym świecie. Wszystko na nic?
Popatrzyłam zdołowana w podłogę. Tak, wszystko na nic. Może urodziłam się kolejny raz, ale ja chcę w końcu umrzeć. Jak normalny człowiek.
Andreas popatrzył na mnie. Ja głupia. Nie zablokowałam myśli.
- Nie wszystko poszło na nic. Znalazłaś przyjaciół, i w końcu mogłaś przeżyć szczęśliwe chwile. Nie sądzę, żeby to było na nic. Masz miłe wspomnienia- uśmiechnął się słabo.
Nic nie powiedziałam. Wstałam, wychodząc zamaszystym krokiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz