środa, 29 maja 2013

Od Sashy d.c. Andreasa

Kiedy usłyszałam: " Mam iść i zawołać do ciebie tych idiotów, czy mogę zostać?", bez zastanowienia odpowiedziałam.
 - Możesz zostać - uśmiechnęłam się. - Przepraszam cię za moje zachowanie - spuściłam głowę. - Boje się. Nie wiem kim jestem - chciałam jeszcze dodać kilka słów, ale do pokoju wpadł facet i jego banda, którzy mnie "przesłuchiwali".
Patrzałam się na nich, jak na duchy. Szybko podbiegłam do Andreasa i powiedziałam szeptem:
 - Choć z tond proszę - błagałam.

 <<Andreas ^^?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz