Kiwnąłem głową patrząc na Marcusa z pod łba. Wziąłem ją za nadgarstek i powoli wymknąłem się bokiem.
- Co nowa dziewczyna? - powiedział do mnie drwiąco Marcus
Od razu puściłem ją. Nie wytrzymałem i walnąłem go z pięści w twarz. zrobił parę kroków w tył. Nie wyglądał na zadowolonego. Zamknąłem za sobą drzwi. Szedłem powoli tunelem.
- przepraszam za tego kretyna, on nie wie kiedy odpuścić... - powiedziałem
< Sasha?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz