- Em..., ja nie jestem psem..., tylko czystej krwi wilkiem, to co innego - powiedziałem trochę zły
- Co za różnica? - powiedziała dalej tym samym tonem
- Duża... - powiedziałem - z resztą, idę pogadać z Allenem, a do ciebie pewnie znowu przyślą tego idiotę - powiedziałem obojętnie
Ja pies?! No bardzo przepraszam ale zwierzęta to nawet małe dziecko powinien potrafić rozróżnić! A nawet jeśli to chociaż mogła o tym nie wspominać. Ech..., no trudno, czasu już się nie cofnie. Chciałem wyjść ale zerknąłem na nią jeszcze przez ramie.
- Mam iść i zawołać do ciebie tych idiotów, czy mogę zostać? - zapytałem
< Sasha?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz