- To nie my!- krzyknęłam.- To nie my ich tak załatwiliśmy! To NPC!- wrzasnęłam, trzymając go za rękaw.- Nie zrobilibyśmy czegoś takiego żyjącym ludziom!- dodałam.
- Jakie NPC!? Co ty mówisz!?- krzyknął, wyrywając się.
- NPC- ludzie nie posiadający dusz. To "dekoracja" świata pośmiertnych! SSS nigdy nie zrobiłby czegoś takiego! Walczyliśmy o dobrą przyszłość, ale z Bogiem, nie z Ludźmi!- dodałam.
Głos mi się łamał. Jak on mógł pomyśleć o czymś takim!? Połowa oddziału miała zamordowaną rodzinę, a on sobie uważa, że będziemy mordować niewinnych!?
< Andreas?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz