piątek, 31 maja 2013

Od Sashy d.c. Andreasa

Rozpłakałam się.
- Ty nic nie rozumiesz! - przytuliłam się do niego.
 - To mi wyjaśnij - odpowiedział spokojnie i leciutko głaskał mnie po plecach.
Czułam, że był zakłopotany całą tą sytuacją.
 - Moja tradycja - nie umiałam nic wymówić.
 - Twoja tradycja co? - zapytał spokojnie.
Odsunęłam się od niego. Spojrzałam mu w oczy i przestałam płakać.
 - Zabicia - po tym ładnym słówku przemieniłam się w swoje prawdziwe oblicze.

 <<Andreas?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz