wtorek, 28 maja 2013

Od Sashy d.c. Andreasa

- Tak - odpowiedziałam niepewnie.
 - Jestem Andreas, a ty? - chłopak się uśmiechnął.
 - Ja jestem...- zacięłam się. - Jestem... - podniosłam wzrok na chłopaka i łzy mi poleciały z oczu. - Ja nie wiem kim jestem! - wybuchnęłam płaczem.
 - Jak to? Nie wiesz kim jesteś? - zdziwił się.
 - Nie wiem! - ryknęłam głośniej. - Tamci, których wygoniłeś mieli jakieś kartki - płakałam dalej.
Przez szparę powiał zimny wiatr. Przemknął pomiędzy Andreas, a mną. Przestałam płakać, nastała długa cisza. Pochyliłam się na krześle do przodu, tak,  że ręce dotykały podłogi.
 - Wszystko dobrze? - zapytał się niepewnie.
 - Tak, wszystko dobrze, ale ja nie lubię psów! - krzyknęłam i szybko wstałam. Spojrzałam chłopakowi prosto w oczy.

 <<Andreas?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz